
Dobre dni już minęły; teraz nadejdą gorsze.
Na wylot znam ten schemat: najpierw siedem krów tłustych,
później siedem krów chudych (a krowy jak w zegarku).
Naprawdę czas liczy się w kłosach, gromadzi ziarna
na coraz pewniejszy brak. Zapomnimy o wszystkim:
o tłustym i o chudym, ale zostanie zapas,
po który można sięgać jak po orzeszki z baru
(sól na języku drażni, mimowolnie bierzesz garść).
Wracając do pastwiska: czy myślisz czasem, że źdźbło
potrafi zmienić korzeń, wrosnąć w ziemię od nowa?
